Problemy z hodowlą van den booss

Wszystko i nic. Czyli misz masz dotyczący kotów rasowych.
Justyna W
Obcy kot
Obcy kot
Posty: 7
Rejestracja: 25 maja 2013, 18:45

Problemy z hodowlą van den booss

Postautor: Justyna W » 25 maja 2013, 19:00

Witam serdecznie,

pragnę opisać sytuację jaka spotkała nas przy zakupie kota rasy brytyjski.

W dniu 07. 02 2013r zakupiliśmy kocura „Marakesza” urodzonego 17.08.2013r.( 6 – eścio miesięcznego) z hodowli pani Otylii Booss w Łodzi z rodowodem ICF. Nie rezerwowaliśmy kota wcześniej tylko postanowiliśmy z mężem pojechać i intuicyjnie wybrać pupilka. W trakcie zakupu kot -jak hodowczyn iporęczała - miał być klinicznie zdrowy i nie wykazującyżadnych wad genetycznych i anatomicznych. (zał1i 2 umowa )

Wróciliśmy do domu z kocurem. Wiadomo, że przez jakiś czas musiał się przyzwyczaić do nas i otoczenia, a zmiana nowego domu była dla niego dużym stresem, dlatego nie staraliśmy się go na siłę przeglądać . Po ok 2,5 tygodniach kiedy nasz pupil zaczął się z nami oswajać zauważyliśmy, iż ma katar i psika. Zadzwoniliśmy do pani Otylii o poradę, która upewniała nas, że to na pewno nic groźnego i żeby jeszcze nie ciągać kota po lekarzach, aby nie dodawać mu kolejnych stresów –wystarczy podawać rutinoskorbin po 2 tabletki na dzień. Tak też zrobiliśmy, ale po upływie kolejnych dni mąż już bardzo martwił się o stan zdrowia Marakesza, ponieważ nie było widać poprawy z przeziębieniem. Dodatkowo mąż wykrył, że jeden kieł wbija się w górną wargę i kot w tym miejscu ma dziurę i dość duży stan zapalny dlatego zapisał się do jednego z weterynarzy w Płocku.

Wizyta była 20.03.2013r. w trakcie wizyty dowiedzieliśmy się przykrej prawdy o stanie zdrowia naszego już ukochanego, przyzwyczajonego do nas kotka. (zał. 3 karta informacyjna wizyty u weterynarza)

Lekarz weterynarii stwierdził katar wywołany wirusowym zapaleniem nosa spowodowany brakiem drugiej szczepionki (nasz kot zaszczepiony był w hodowli raz w dn. 13.IX.2012r i szczepionka ta nie została powtórzona).

Ponadto stwierdził, że kot ma przesunięte szczęki. Czyli jedna jest o parę milimetrów przesunięta w bok od drugiej czego konsekwencją jest to, że zęby nie nachodząna siebie prawidłowo, tylko wbijają się w dziąsła, co powoduje robienie się brodawek i stanów zapalnych. Dodatkowo stwierdził iż jedno jąderko nie zeszło i jest tzw. Wnętrem o czym również nie poinformował nas hodowca.

Po takiej informacji mąż zadzwonił do pani Otylii opowiadając co miało miejsce. Hodowca twierdził, że niepotrzebnie poszliśmy do lekarza, i że na pewno taknie jest, a jeżeli chodzi o szczękę zacytuję „może to pan mu ją przestawił…”. To przeważyło całą szalę goryczy. Udaliśmy się do jednego z najlepszych stomatologów weterynarii.

Dn. 16.04.2013 r kot przeszedł operację w trakcie której faktycznie stwierdzono nieprawidłowy układ szczęki, usunięto kły strony lewej, jeden ząb skrócono,zdjęto osad i usunięto wbity fragment kości ( był to wrośnięty fragment podejrzewamy iż pozostałość z hodowli) oraz usunięto jądra z czego jedno było w okolicy pierścienia pachwinowego. (zał.4 Karta Pacjenta). Po zabiegu Marakesz potrzebował paru dni rekonwalescencji do dziś bardzo mocno gubi sierść, a także ujawnił się Herpeswirus. Podajemy mu leki i witaminy na wzmocnienie. Dodatkowo po zabiegu dowiedzieliśmy się iż z taką wadą zgryzu istnieje ryzyko, że kamień nazębny będzie odkładał się dużo szybciej niż u zdrowego kota. Co oczywiście oznacza kolejne konsekwencje finansowe i zdrowotne zatajenia informacji o wadzie anatomicznej kota.

Sumując nasz kociak jest bez dwóch kłów, ma przesuniętą szczękę i niestety nie gryzie suchej karmy tak jak zdrowe koty tylko ją połyka w całości.

Czujemy się oszukani przez hodowcę, który twierdził,że kocha i przegląda zwierzęta z każdej strony. Czyli jednym słowem wady zostały zatajone przed nami. Ponadto kot, który posiada wady nie powinien być sprzedawany za cenę zdrowego kota! Mamy przekonanie, że pani Otylia z zwlekała nas z wizytą u lekarza, abyśmy zdążyli pokochać naszego kotka (to się udało bez wątpienia) i nie oddali go. Jednak my zostaliśmy z problemem leczenia i cierpienia zwierzęcia.
Piszę dla przestrogi

Awatar użytkownika
tina
...::: Administrator :::...
...::: Administrator :::...
Posty: 8746
Rejestracja: 11 mar 2006, 13:53
Hodowla: Amazing Aisha*PL
Lokalizacja: sląsk
Kontaktowanie:

Re: Problemy z hodowlą van den booss

Postautor: tina » 23 cze 2013, 20:02

niestety tą hodowlę znamy :( i to z tej złej strony :(
Wypuściła już niejednego chorego kota.

Współczuje bardzo, życzę dużo zdrówka dla koteczka.
ObrazekObrazekObrazek

Justyna W
Obcy kot
Obcy kot
Posty: 7
Rejestracja: 25 maja 2013, 18:45

Re: Problemy z hodowlą van den booss

Postautor: Justyna W » 24 cze 2013, 06:34

Ślicznie dziękuję za wsparcie.
Właśnie przygotowuję się do złożenia sprawy do sądu jeżeli ktoś chciałby się dołączyć czy pomóc mi to bardzo proszę o kontakt. Myślę że tej sprawy nie można dłużej tak zostawić. To już zbyt wiele razy i za długo trwa w tej hodowli.
Jeżeli ktoś chce razem ze mną powalczyć to proszę o kontakt: szczepanskajustyna@gazeta.pl

Awatar użytkownika
Gosiek_83
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1727
Rejestracja: 09 cze 2010, 20:18
Lokalizacja: Tychy

Problemy z hodowlą van den booss

Postautor: Gosiek_83 » 25 cze 2013, 06:50

trzymam kciuki za zdrowie kotka i by wasza miłość do futrzaka przetrwała wszystkie zrządzenia losu.

A co do hodowli i zachowań właścicielki się nie wypowiem ... ale jest to przerażające co napisaliście :(
Obrazek

Obrazek

Justyna W
Obcy kot
Obcy kot
Posty: 7
Rejestracja: 25 maja 2013, 18:45

Re: Problemy z hodowlą van den booss

Postautor: Justyna W » 30 cze 2013, 16:15

Witam ponownie,
znacie naszą sytuację z chorym kotkiem z pewnej Łódzkiej hodowli. Na razie nie poddajemy się i chcemy powalczyć w sądzie. Mam prośbę gdyby ktoś chciał nam pomóc w tej sprawie. Ktoś kto miał podobną sytuację i nie przeraża go sąd, a chciałby, aby ta pani nie zajmowała się wiecej hodowlą oraz aby w końcu była jakaś sprawiedliwość to bardzo proszę o kontakt ze mną.
Podaję maila do siebie: szczepanskajustyna@gazeta.pl
Z góry dziękuję i pozdrawiam

Awatar użytkownika
tina
...::: Administrator :::...
...::: Administrator :::...
Posty: 8746
Rejestracja: 11 mar 2006, 13:53
Hodowla: Amazing Aisha*PL
Lokalizacja: sląsk
Kontaktowanie:

Problemy z hodowlą van den booss

Postautor: tina » 23 sie 2013, 07:34

Napisz do kinus.
Jej pierwsza koteczka była z tej hodowli.

Przykro mi, że kotek tyle przeszedł.
Niestety wady i choroby mogą się zdarzać w każdej hodowli.

Na pewno, hodowca przed sprzedażą powinien powiedzieć o wadach u kotka.
ObrazekObrazekObrazek

Justyna W
Obcy kot
Obcy kot
Posty: 7
Rejestracja: 25 maja 2013, 18:45

Problemy z hodowlą van den booss

Postautor: Justyna W » 23 sie 2013, 07:38

Ślicznie dziękuję za podpowiedź :))
Pozdrawiam ciepło


Wróć do „Ogólnie o kotach rasowych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość