Czy to jest normalne..?

Tutaj piszecie o wszystkim tym, co się tyczy naszych brytków a jednocześnie nie pasuje do wcześniejszych kategorii...
caresse
Zaspany kot
Zaspany kot
Posty: 24
Rejestracja: 20 cze 2009, 15:08

Czy to jest normalne..?

Postautor: caresse » 22 cze 2009, 00:20

Chciałam zapytać się ile miotów naraz powinno się mieć w hodowli? Bo trafiłam na stronę, gdzie nagle z 2 zrobiło się 6 miotów w odstępie 1,5 miesiąca wszystkie. I policzyłam ile jest tych kotów: okazało się, że razem z dorosłymi liczba ta wynosi 49. Może się mylę, ale czy to nie jest nieco chore mieć w domu tyle kotów, niezależnie od jego wielkości?. Samych kociątek jest ponad 30. Czy to nie jest już prowadzenie pewnej działalności gospodarczej opartej na kotach?
Caresse

Awatar użytkownika
kesja
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 5169
Rejestracja: 12 mar 2006, 15:45
Lokalizacja: Szczecinek, zachodniopomorskie

Czy to jest normalne..?

Postautor: kesja » 22 cze 2009, 05:52

Nie ma określonej liczby miotów na hodowle oraz określonej liczby kotów jaką hodowla ma posiadać
Za to jest przyjęte regulaminowo że jedna kotka może mieć max. 3 mioty w ciągu 2 lat. jednak u wielu hodowców kotki rodzą raz w roku a nawet rzadziej, w końcu potrzebują tez czasu aby odbudować się po kociętach, są prezentowane na wystawach itp.
Ilości miotów w opisanej przez Ciebie sytuacji nie skomentuje bo nie znam okolicznosci - byc moze hodowla jest podzielona na kilka domów.
Dla mnie osobiście hodowcy którzy mają na raz dwa z sporą ilościa kociąt w pewnym sensie zasługują na podziw. To wymagające hobby i przedsięwzięcie, które zajmuje nasz czas, pieniążki i duuuzo wysiłków aby wychować puchate kulki na świetne koty. Przy miocie 5 kociakowym spędziłam z kotami mnóstwo czasu aby były odpowiednio zsocjalizowane, wybawione i nauczone wszystkiego co kot "powinien" umieć.
"Koty" - powiedział Śmierć - "Koty sa miłe" ...T. Pratchett
Obrazek

Awatar użytkownika
a_d
Zadomowiony kot
Zadomowiony kot
Posty: 140
Rejestracja: 07 lut 2008, 17:31
Hodowla: Pomruk*PL
Lokalizacja: Jasło
Kontaktowanie:

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: a_d » 22 cze 2009, 08:38

Witamy
U nas teraz są dwa mioty równolegle, więc z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że wyprowadzenie kilku kociaków "na ludzi" to ciężka sprawa :) Każdy kociak z osobna potrzebuje aby poświęcać mu czas.
Jednakże satysfakcja jest tym większa kiedy otrzymujemy później wiadomości z zadowolonych nowych domków:)

Tak jak pisze kesja - ciężko oceniać nie znając szczegółów. Jeżeli jesteś zainteresowana kociakiem z danej hodowli najlepiej wybrać się na miejsce i zobaczyć warunki osobiście:)
Pozdrawiamy
Agata i Wojtek
www.pomruk.com

Awatar użytkownika
lakshmi
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 2069
Rejestracja: 14 mar 2006, 21:49
Hodowla: Underleyhall*PL
Lokalizacja: warszawa-wierzbno
Kontaktowanie:

Czy to jest normalne..?

Postautor: lakshmi » 22 cze 2009, 16:17

Aktualnie mam dziesiątkę kociaków praktycznie w równym wieku (różnica 8 dni) -- zabawianie ich to robota na cały etat dla całej czteroosobowej rodziny, ale jest wesoło i bosko. Jednak więcej niż 15 kociąt naraz moglibyśmy nie być w stanie należycie zsocjalizować.
Nie oceniam, bo być może do tamtych kociąt jest tabun ludzi i każdy jest wypieszczony na maxa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Buba
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 3771
Rejestracja: 15 mar 2006, 18:03
Hodowla: Rabizonia*PL
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Czy to jest normalne..?

Postautor: Buba » 22 cze 2009, 20:09

No, 30 kociaków to poważna sprawa, wg mnie nie da się dobrze zsocjalizować tylu kotów na raz. Ja w każdym razie nie podjęłabym się za ŻADNE pieniądze odchowania takiej bandy ;-) Mam teraz miot 7 kociakowy, z 1 kociakiem, który nie je mleka mamy i trzeba go dokarmiać co 1,5-2 godziny. I mam 5 miesięcznego synka. Z pełnym przekonaniem musze powiedzieć, że przy miocie roboty jest więcej niż przy ludzkim noworodku :twisted:

Z drugiej strony nie potrafię powiedzieć, że podziwiam kogoś kto ma 30 kociaków w tym samym czasie. Dla mnie łącznie 49 kotów jest nie do ogarnięcia na takim poziomie jaki mnie satysfakcjonuje.

Awatar użytkownika
kinus
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 5316
Rejestracja: 13 mar 2006, 16:55
Hodowla: Kabrirus*PL
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Czy to jest normalne..?

Postautor: kinus » 22 cze 2009, 20:13

ja mialam osemke
nigdy wiecej :lol:
w dodatku miesiac roznicy i te starsze pokazywaly mlodym, gdzie fajnie jest wejsc i inne takie, male wchodzily, a potem byl problem z zejsciem
ale mysle, ze osemka i niemowle to lajcik w porownaniu z osemka i chodzacym roczniakiem ;) wiec tak zrobilam, aby tego nie przezywac :D
Obrazek

Awatar użytkownika
destiny
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1803
Rejestracja: 06 maja 2007, 12:37
Hodowla: DESTY*PL
Lokalizacja: Dolnośląskie
Kontaktowanie:

Czy to jest normalne..?

Postautor: destiny » 22 cze 2009, 20:51

Ja miałam w domu 9 kotów ( 3 moje i 6 kociaków - 1 miot) i miałam już momentami ich dość w szafie w lodówce wszędzie . Zalezy ile osób obsługuje te 49 kotów i na jakiej powierzchni
Abi, Asti, Dzidka i Duśka zapraszają na stronkę o nich i ich życiu
Obrazek

Awatar użytkownika
a_d
Zadomowiony kot
Zadomowiony kot
Posty: 140
Rejestracja: 07 lut 2008, 17:31
Hodowla: Pomruk*PL
Lokalizacja: Jasło
Kontaktowanie:

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: a_d » 22 cze 2009, 20:53

Dużo zależy też od rasy:)
4 brytków nie narobi tyle szkód co 1 maine coon :hmm2:
Pozdrawiamy
Agata i Wojtek
www.pomruk.com

Awatar użytkownika
O-l-g-a
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 4436
Rejestracja: 15 mar 2006, 13:32
Hodowla: Bri-Misie*PL
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: O-l-g-a » 22 cze 2009, 23:15

a_d pisze:Dużo zależy też od rasy:)
4 brytków nie narobi tyle szkód co 1 maine coon :hmm2:


to tylko z jednej strony tak jest :wink:

każdy kociak to 18 pazurków do skrócenia ( co tydzień, bo szybko rosną i lepiej, żeby nie zadrapały oczek rodzeństwu )
5 kociąt - to już 90 pazurków, 10 par uszek i oczu do czyszczenia :lol:
do tego karmienie i socjalizacja - każde, nawet najbardziej grzeczne i flegmatyczne kocię trzeba kilka razy dziennie wziąć na ręce, pomiziać, pobawić się itd
I tak przez ponad 3 miesiące i razy ilość kotów, bo o dorosłych tez zapomnieć nie można i one tez swoją porcję pieszczot i zabawy z opiekunem muszą dostać.

nie wspomnę o problemach jakichkolwiek bo wtedy każde kocię więcej do karmienia, odsikiwania, masowania itd to już masakra :roll:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
CZANKRA
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 6754
Rejestracja: 11 mar 2006, 22:11
Hodowla: CZANKRA*PL
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontaktowanie:

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: CZANKRA » 22 cze 2009, 23:45

caresse to wszystko zalezy ile kotek rodzacych jest w danej hodowli.
Jaki plan hodowlany maja hodowcy w danej hodowli.
Jedni kryja wszystkie kotki na raz w odstepach kilu dniowych i mioty wtedy moga miec np co 2 tygodnie.
Inni kryja tak aby mioty nie zazebialy sie i jeszcze np hodowca mial miesiac oddechu bez kociat.
Wszystko zalezy od tego czy hodowca pracuje czy nie i ile ma kotek hodowlanych.

Wazne za to jest to co napisala Kesja aby ta sama kotka nie miala czesciej miotow niz 3 mioty na 2 lata, ale najlepiej aby byla kryta raz do roku jezeli sie tak da i aby miala czas na odbudowanie sie po poprzednim porodzie.
Reasumujac FIFE zaleca krycie/zezwala na krycie co 8 mc. Natomiast jezeli ze tak dato lepiej kryc co 12 mc lub 1,5 roku.
Wszystko zalezy od tego jak kotka szybko odbudowuje sie po poprzednim porodzie.

A to ze w jednej hodowli ktos ma np 8 kotek rodzacych i kryje je w prawie tym samym czasie to jego sprawa jezeli ma czas / nie pracuje, ma warunki aby wykarmic i wychowac tak duzo kociati i ma pomoc - to jego sprawa. To moze szokowac jak widzi sie to na stronie i nie przeanalizuje sie tego.
Pewnie ze ladniej/lepiej wyglada dla laika - jedna kotka jeden miot.
HODOWLA KOTOW BRYTYJSKICH CZANKRA*PL

Obrazek

Awatar użytkownika
Effendi*PL
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1198
Rejestracja: 24 lut 2007, 21:23
Hodowla: Effendi*PL
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Czy to jest normalne..?

Postautor: Effendi*PL » 23 cze 2009, 06:44

Ja mam teraz 12 kociaków ( 2 mioty: 7 brytyjczykow i 5 norwegów) z odstepem 2 tygodniowym + 6 moich dorosłych koów i powiem szczerze ze odpadamy z Mirkiem oboje. Szczegolnie on bo akurat ma wolne i siedzi z nimi non stop w domu. Mamy wrazenie ze nic innego nie robimy tylko karmimy, sprzatamy kuwety, zabawiamy, sprzatmy kuwety, karmimy itd. Tym bardziej ze oba mioty musielismy dokarmiac. Teraz jest ciut lżej bo jedza same z misek ale i tak trzeba je karmic kilka razy dziennie, zamykac w pokojach zeby dorosle nie wyjadały, pilnowac zeby kazdy sie najadl bo silniejsze rodzenstwo moze byc szybsze. Do tego to o czym pisała Olga -pazurki, uszka, oczka i jeszcze mycie dupek - szczególnie norwegów (kto ma długowlose koty wie o czym mówie).
Osobiscie nie wyobrazm sobie miec wiecej kociaków na raz i marzy mi sie jakis maly miot (najlepiej 2 kociaki - wtedy czulabym sie jak na wakacjach)
Gdybym wiedziala ze obie panny tak poszaleje z ilościa nie kryła bym ich w zblizonym terminie.
Obrazek

Awatar użytkownika
a_d
Zadomowiony kot
Zadomowiony kot
Posty: 140
Rejestracja: 07 lut 2008, 17:31
Hodowla: Pomruk*PL
Lokalizacja: Jasło
Kontaktowanie:

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: a_d » 23 cze 2009, 07:16

O-l-g-a pisze:
to tylko z jednej strony tak jest :wink:

każdy kociak to 18 pazurków do skrócenia ( co tydzień, bo szybko rosną i lepiej, żeby nie zadrapały oczek rodzeństwu )
5 kociąt - to już 90 pazurków, 10 par uszek i oczu do czyszczenia :lol:

Oczywiście,że tak. To co chcieliśmy powiedzieć - to, że przy żywszych rasach do tych wszystkich zajęć dochodzi jeszcze sprzątanie - czasami i 3 razy dziennie
O-l-g-a pisze: każde, nawet najbardziej grzeczne i flegmatyczne kocię trzeba kilka razy dziennie wziąć na ręce, pomiziać, pobawić się itd

A to akurat jest chyba najprzyjemniejsze( chociaż najbardziej czasochłonne zajęcie)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pozdrawiamy
Agata i Wojtek
www.pomruk.com

caresse
Zaspany kot
Zaspany kot
Posty: 24
Rejestracja: 20 cze 2009, 15:08

Czy to jest normalne..?

Postautor: caresse » 23 cze 2009, 12:06

Po prostu zaszokowała mnie ta ilość, zwłaszcza, że nie jest wspomniane o tym, że hodowla jest np. w kilku domach. Zwłaszcza, że interesowałam się jednym kotkiem z tej hodowli (ale nie zdecydowałam się w końcu) i w tym czasie były 2 mioty a tu patrzę za jakiś czas już 6. Tak, tak jestem laikiem, ale tyle słyszałam i czytałam o socjalizacji itp., a nie wyobrażam sobie zrobienia tego dobrze przy tylu kociętach. Nie oceniam, bo może faktycznie do kotków jest wielu ludzi i wszelkie warunki są zapewnione, zwyczajnie nie mogłam wyobrazić sobie jak to wygląda, dlatego zapytałam doświadczonych. A kotek jest 11, ojcem 5 z 6 miotów jest ten sam kocur.
Caresse

Awatar użytkownika
tina
...::: Administrator :::...
...::: Administrator :::...
Posty: 8746
Rejestracja: 11 mar 2006, 13:53
Hodowla: Amazing Aisha*PL
Lokalizacja: sląsk
Kontaktowanie:

Czy to jest normalne..?

Postautor: tina » 23 cze 2009, 12:48

my wiemy o kogo chodzi :cry:
ObrazekObrazekObrazek

caresse
Zaspany kot
Zaspany kot
Posty: 24
Rejestracja: 20 cze 2009, 15:08

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: caresse » 23 cze 2009, 13:37

i w związku z tym jak to jest naprawdę? pytam, bo jak wspomniałam interesowałam się kocurkiem z tejże hodowli i wolałabym wiedzieć czy w przyszłości mogłabym jej zaufać.
Caresse

Awatar użytkownika
tina
...::: Administrator :::...
...::: Administrator :::...
Posty: 8746
Rejestracja: 11 mar 2006, 13:53
Hodowla: Amazing Aisha*PL
Lokalizacja: sląsk
Kontaktowanie:

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: tina » 23 cze 2009, 13:48

caresse pisze:i w związku z tym jak to jest naprawdę? pytam, bo jak wspomniałam interesowałam się kocurkiem z tejże hodowli i wolałabym wiedzieć czy w przyszłości mogłabym jej zaufać.

jesteś już chyba dużą dziewczynką :hmm2:
więc spróbuj sobie sama odpowiedzieć na to pytanie.
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
a_d
Zadomowiony kot
Zadomowiony kot
Posty: 140
Rejestracja: 07 lut 2008, 17:31
Hodowla: Pomruk*PL
Lokalizacja: Jasło
Kontaktowanie:

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: a_d » 23 cze 2009, 15:12

Myślę, że nikt Caresse nie podejmie decyzji za Ciebie.

caresse pisze:Po prostu zaszokowała mnie ta ilość, zwłaszcza, że nie jest wspomniane o tym, że hodowla jest np. w kilku domach. Zwłaszcza, że interesowałam się jednym kotkiem z tej hodowli (ale nie zdecydowałam się w końcu) i w tym czasie były 2 mioty a tu patrzę za jakiś czas już 6. Tak, tak jestem laikiem, ale tyle słyszałam i czytałam o socjalizacji itp., a nie wyobrażam sobie zrobienia tego dobrze przy tylu kociętach. Nie oceniam, bo może faktycznie do kotków jest wielu ludzi i wszelkie warunki są zapewnione, zwyczajnie nie mogłam wyobrazić sobie jak to wygląda, dlatego zapytałam doświadczonych. A kotek jest 11, ojcem 5 z 6 miotów jest ten sam kocur.


Z tej wypowiedzi wynika,że masz wątpliwości. Wiadomo, że nie chodzi o zakup książki tylko o wybranie przyjaciela na kilkanaście lat. Resztę dopowiedz sobie sama:)

Co do samej hodowli, my nie mieliśmy z nią jeszcze bliższego kontaktu. Co do opinii słyszeliśmy zarówno dobre jak i złe(ale to tylko opinie).
Pozdrawiamy
Agata i Wojtek
www.pomruk.com

Awatar użytkownika
bubaloko
Zadomowiony kot
Zadomowiony kot
Posty: 160
Rejestracja: 31 sty 2009, 09:29
Lokalizacja: Warszawa Bielany

Re: Czy to jest normalne..?

Postautor: bubaloko » 28 cze 2009, 07:55

Ja słyszałam o hodowlach, gdzie są np. trzy - cztery mioty jednocześnie i mnie by to nie martwiło, jako przyszłego właściciela jednego z kociąt, bo np. wiem coś o hodowli, bo np. hodowca pisuje tutaj i pokazuje swoje kociaki albo skądś inąd znam tę hodowlę i np. po tych czterech jednoczesnych miotach dłuuuugo nie ma żadnego, np. słyszłam, że jedna młoda kotka tak przechodziła rujkę, że hodowca musiał ją skojarzyć niejako ponadplanowo.
Mojego ruska mam z kociej fermy. Chyba mogę tak to określić. Dla kotów był cały strych, ale rzadko ktoś tam chyba zaglądał. Kuwety, jak sądzę sprzątała pani, która sprzątała dom. Koty miały super wyposażone boksy i to chyba tyle, co miały, no i były śliczne :) . Zawsze jednocześnie było ok. 5 miotów. Hodowca nie żądał zaliczek "bo jak nie sprzedam pani, to i tak ktoś inny kupi". Gdy go zamawiałam, to nie zaniepokoiło mnie nic. Były cztery mioty, koty zachowywały się spokojnie, właziły babce na kolana. Gdy pojechałam go odebrać, okazało się, że koty z miotów już do odebrania przebywały w jednym zamkniętym pomieszczeniu. Było ich tam ze 20 plus kilka kotek. Nie wiem, jak ona je rozpoznawała. "Nasz" miot był charakterystyczny, bo miał takie małe, wąskie główki. Gdy weszła i zapaliła światło, to kociaki zaczęły rozbiegać się, jak karaluchy, wskakiwać wszędzie, wszystkie na raz domagały się jej uwagi, miauczały, jak obdzierane ze skóry, te silniejsze przepędzały te słabsze. I kociak ma cechy takiego kociego Cygana - rzuca się na jedzenie, stara się absorbować domowników swoją obecnością, śpi bardzo czujnie. Łączę to z miejscem, z którego go wizęłam. Gdy dzwoniłam w sprawie miotów, dowiedziałam się, że koty urodziły się 7.12. (bo była wtedy wystawa w Warszawie), na rodowodzie jest 14.12. Gdy byłam u nich w styczniu nie było żadnego miotu tydzień młodszego od mojego, więc myślę, że ta babka już nad niczym nie panuje. Poza tym kociak ma załomek, co hodowca winien sam stwierdzić, uprzedzić. Ale ... i tak się mojej ruskiej mordy nie pozbędę :) , po prostu odradzam tę hodowlę.
Tak więc myślę, że każda sytuacja jest względna. Prześledź losy hodowli, czy zawsze jest tam tyle miotów, czy to tak wyjątkowo się zdarzyło. Myślę, że jeżeli niepokoi Cię coś jeszcze poza ilością miotów, to odpuść sobie i poszukaj kotka gdzie indziej.

caresse
Zaspany kot
Zaspany kot
Posty: 24
Rejestracja: 20 cze 2009, 15:08

Czy to jest normalne..?

Postautor: caresse » 28 cze 2009, 23:30

tina pisze:jesteś już chyba dużą dziewczynką :hmm2:

No mała nie jestem, ale i tak boję się przyznać do wieku:D:D:D Powiedzmy, że stara nie jestem:D


Na razie nie planuję kolejnego Brytyjczyka, ale zbieram informacje na przyszłość;) Sama chyba nigdy nie zostanę dużych hodowli, czy kocich ferm, jakoś nie budzi to mojego zaufania, chociaż na pewno podziwiałabym ludzi, którzy by umieli dobrze z socjalizować i wychować takie gromady :D
Caresse


Wróć do „Ogólnie o Brytkach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości