zgrubienie

Tutaj piszecie o wszystkim tym, co się tyczy naszych brytków a jednocześnie nie pasuje do wcześniejszych kategorii...
caffelate
Obcy kot
Obcy kot
Posty: 10
Rejestracja: 18 lut 2011, 12:29

zgrubienie

Postautor: caffelate » 18 lut 2011, 12:35

witam! 3 dni temu wysterylizowalam moja kotkę - dziś zauważyłam, że w miejsc gdzie jest szew na brzuszku powstalo niewielkie zgrubienie. nie boli jej kiedy "to" dotykam. dodam tylko, ze kicia była osłabiona i przez te 3 dni bardzo malo chodzila -o bieganiu czy wskakiwaniu nie mowiac. prosze wypowiedziec sie co to moze byc....bo bardzo sie martwie.
wizyte u weterynarza mam dopiero w poniedzialek...

Awatar użytkownika
monia85
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1126
Rejestracja: 03 cze 2009, 11:39
Lokalizacja: Sochaczew
Kontaktowanie:

Re: zgrubienie

Postautor: monia85 » 18 lut 2011, 12:39

Witaj :)
czy zgrubienie to tworzy taką jakby gulkę?
Jeśli masz jakiekolwiek obawy to warto, by kotkę obejrzał weterynarz.
"Koty są czułymi panami tak długo, dopóki znamy swoje miejsce."
Paul Gray

Obrazek

caffelate
Obcy kot
Obcy kot
Posty: 10
Rejestracja: 18 lut 2011, 12:29

zgrubienie

Postautor: caffelate » 18 lut 2011, 13:01

hm.. nie jest to gulka, bo wystepuje na dlugosci calego zszycia rany (ok 3-4 cm)

Awatar użytkownika
Sonia
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1359
Rejestracja: 20 kwie 2008, 20:28
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

zgrubienie

Postautor: Sonia » 18 lut 2011, 13:23

Takie opuchnięcia, a czasem wręcz wielkie gule, są wynikiem reakcji alergicznej na wewnętrzne szwy rozpuszczalne. Jeżeli rana nie jest mocno czerwona i nie sączy się, to pewnie będzie to spowodowane właśnie reakcją na szwy. Tym nie trzeba się przejmować, bo to z czasem ładnie się wchłonie. Ale jeżeli bardzo Cię to niepokoi to możesz to pokazać wetowi, żeby sam ocenił czy to jest coś normalnego czy nie.

Awatar użytkownika
monia85
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1126
Rejestracja: 03 cze 2009, 11:39
Lokalizacja: Sochaczew
Kontaktowanie:

Re: zgrubienie

Postautor: monia85 » 18 lut 2011, 13:28

Dokładnie, moje kotki po sterylizacji też miały takie zgrubienia.
"Koty są czułymi panami tak długo, dopóki znamy swoje miejsce."
Paul Gray

Obrazek

Awatar użytkownika
kesja
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 5169
Rejestracja: 12 mar 2006, 15:45
Lokalizacja: Szczecinek, zachodniopomorskie

zgrubienie

Postautor: kesja » 18 lut 2011, 17:13

moje obie mały podobne zgrubienia które w ciągu 10 dni wchłonęły sie
"Koty" - powiedział Śmierć - "Koty sa miłe" ...T. Pratchett
Obrazek

Awatar użytkownika
tina
...::: Administrator :::...
...::: Administrator :::...
Posty: 8746
Rejestracja: 11 mar 2006, 13:53
Hodowla: Amazing Aisha*PL
Lokalizacja: sląsk
Kontaktowanie:

zgrubienie

Postautor: tina » 19 lut 2011, 18:03

na wszelki wypadek zmierz temperaturę, a rankę przemywaj rywanolem.
Podwyższona temperatura zawsze mówi, że coś nie tak :(

U mojej Aishy po sterylce też było lekkie zgrubienie, też się martwiłam :(
Okazało się, że było wszytko OK.

Ale dość długo nic nie jadła, nie piła, widziałam, że ją boli wiec na drugi dzień wet, antybiotyk.
Poprosiłam dodatkowo o zastrzyk przeciwbólowy.


Wyznaję zasadę jak mnie coś mnie niepokoi to za telefon z pytaniem, albo kota za "futro" i do weta :P
ObrazekObrazekObrazek


Wróć do „Ogólnie o Brytkach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości