Kolorado Amazing AISHA*PL

Awatar użytkownika
Koloraduś
Kot Przyjaciel
Kot Przyjaciel
Posty: 348
Rejestracja: 24 sty 2011, 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Koloraduś » 01 maja 2011, 10:58

Bardzo dziękujemy za takie miłe komplementa :haha:
Mój mąż zatwardziały psiarz właśnie przez te oczyska wymiękł przy Kolorku całkowicie :haha: i teraz jako Kolorka w pełni oddana służba spisuje się rewelacyjnie
:haha:
Kolorado Amazing Aisha*PlObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Koloraduś
Kot Przyjaciel
Kot Przyjaciel
Posty: 348
Rejestracja: 24 sty 2011, 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Koloraduś » 19 lis 2011, 18:03

Nareszcie postanowiłam odkurzyć Kolorusiowy wątek.

Bardzo długo nas tu nie było.
Niestety trudny bardzo dla mnie i moich najbliższych jest ten rok.

W czerwcu pochowałam mamę która zginęła w wypadku i bardzo ciężko było mi wrócić do normalnego życia.
A nasz skarbuś , nasze kociątko jest oczywiście coraz kochańszy , mądrzejszy i piękniejszy.

Niestety Koloruś jest bardzo chory.

Gdy Koloruś miał pół roku nasz znajomy wet- doktor Paweł Grudziński( kardiolog) którego znamy od lat stwierdził ,że nasz chłopczyk ma szmery w serduszku których nie powinno być. Staraliśmy się dostarczyć mu jak najwięcej tauryny pod każdą postacią, niestety kolejne badania i pełne echo serduszka potwierdziło wstępną straszną diagnozę.

Koloruś ma przerost mięśnia wolnej ściany komory lewej oraz przegrody.

Najgorsze ,ze to nie koniec.
Pod koniec wakacji zrobiliśmy mu kontrolne badania krwi szykując go do kastracji i ku naszemu przerażeniu okazało się ,ze ma też chore nerki.
Od tego mementu zrobiliśmy kilkanaście razy badania krwi , moczu , mnóstwo posiewów, kilka razy USG , RTG wszystko tylko na tomografie doktor się nie zgodził z uwagi na serduszko.

Kolejna diagnoza Koloruś ma przewlekłą niewydolność nerek jako roczny kotek jest w fazie trzeciej.

Wielki nasz dramat i straszna tragedia bo to niesamowicie kochane kocie.
Zrobimy dla niego wszystko co tylko można.

Od miesiąca zajmuje się nim najlepszy lekarz od nerek w Polsce dr Agnieszka Neska- Suszyńska anioł nie człowiek. Przyjmuje w najcieplejszym miejscu na ziemi z jakim się spotkałam, to Klinika w Konstancinie.

W najbliższy wtorek idziemy z Kolorusiem na kolejne badania( wszystkie dla serduszka: echo, dopler , przepływy) do najlepszego specjalisty kardiologa jaki jest w Warszawie pani dr Magdalena Garncarz podobno kolejny anioł i ma najlepszy w Warszawie sprzęt.
Do tej pani kardiolog skierowała nas oczywiście nasza nerkowa lekarka( trzeba serduszko zacząć mu tez leczyć) ,a także wykładowcy mojej Paulinki.
Jako przyszła pani biolog ma zajęcia z genetyki i immunologii i oczywiście świetnych profesorów.

Paulinka jako pancia Kolorusia wylała już morze łez zresztą ja nie jestem gorsza bo to takie słodkie i kochane kocie.
Wszyscy weterynarze ,a trochę już ich Koloruś zaliczył zachwycają się nim pod każdym względem , śliczny , grzeczny i taki cieplutki chłopczyk.
Bardzo mężnie znosi wszystkie badania nigdy nikomu nic nie zrobił , nie zabiera łapki w trakcie pobierania krwi, tyle razy już miał pobierany mocz prosto z pęcherza igłą i strzykawką jest niesamowity, taki cierpliwy.

Od wtorku dostaje specjalny lek Azodyl który określany jest jako dializa jelitowa. Jest to strasznie drogi lek. To opakowanie które zaczął udało mi się zdobyć od właścicielki chorego pieska który niestety już nie dał rady na lek się doczekać.
Azodyl jest wyłącznie dostępny w USA i w Kanadzie . Zamówiłyśmy już lek w Norfolk w stanie Nebrasce w USA i leci do nas sześć opakowań tego leku .
Jest to strasznie trudne kiedy moje jedyne dziecko tak bardzo płacze , gdy nareszcie znalazła swoje najukochańsze zwierzątko , ta bezsilność jest straszna niestety nic więcej nie możemy zrobić nigdy go nie wyleczymy bo ma wady genetyczne i to aż dwie niestety nie ma leków.

Bardzo ale to bardzo potrzebuje Waszego wsparcia.

Ja od zawsze kochałam zwierzaki z nimi się wychowywałam to jest mój świat i teraz ta bezsilność jest nie do wytrzymania.
Tak chorego i młodego zwierzaczka nigdy nie miałam, wszystkie dożywały starości.
Wszystko co najgorsze jeszcze jest przede mną .
Wszystkie pieniążki pchamy w kotka, Paulina nie dość ,ze studiuje na dwóch kierunkach studiów to jeszcze udziela korepetycji w każdej wolnej chwili to wszystko kosztuje krocie.
Los jest taki okrutny.
Bardzo proszę trzymajcie mocno kciuki za KOLORUSIA
Kolorado Amazing Aisha*PlObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Magdalena
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 3966
Rejestracja: 08 cze 2007, 09:10
Hodowla: TyMaBRI*PL
Lokalizacja: Bruksela/Warszawa
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Magdalena » 19 lis 2011, 18:28

Liczylam na foteczki ślicznego kawalera a tu takie smutne wieści. Bardzo współczuje choroby kociastego przyjaciela :( Doprawdy nie wiem co jeszcze napisac, ciezko uwierzyc ze taki wypieszczony klusek tak ciezko choruje :( Oczywiscie kciuki trzymam za kolejne wizyty i bardzo mocno kibicuje kocurkowi...
Magdalena, TyMaBRI*PL


Kocięta brytyjskie szukają zakochanych Ludzi!!

Obrazek

Awatar użytkownika
tina
...::: Administrator :::...
...::: Administrator :::...
Posty: 8746
Rejestracja: 11 mar 2006, 13:53
Hodowla: Amazing Aisha*PL
Lokalizacja: sląsk
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: tina » 19 lis 2011, 19:55

bardzo mi przykro, dla hodowcy to dopiero cios :(

Jedynie co hodowca wcześniej może zrobić to badać swoje koty.
Dobrze, że moje kotki jak i kocurek mają aktualne testy wykluczające chorobę serduszka i nerek.

Nie mam pojęcia skąd to się przyplątało
Jest mi bardzo smutno :(
ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Marta
...::: Moderator :::...
...::: Moderator :::...
Posty: 9076
Rejestracja: 13 paź 2006, 23:19
Hodowla: S*BriSavanti's
Lokalizacja: Szwecja - Lulea
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Marta » 19 lis 2011, 20:29

Tak strasznie mi przykro i brak słów :cry3:
wiem iż żadne słowa pocieszenia nie przyniosą ulgi ale tulę mocno i smucę się razem z Wami
koteczek jest tak młody i tak bardzo chory, zaatakowany przez dwie zmory
ściskam mocno :pociesz:
Obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1359
Rejestracja: 20 kwie 2008, 20:28
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Sonia » 19 lis 2011, 21:24

Jestem w szoku czytając Twojego posta i aż uwierzyć w to nie mogę, że to się dzieje naprawdę z biednym Kolorusiem. Tak mi strasznie przykro, że nawet nie wiem, co napisać, żeby choć troszkę Cię pocieszyć :pociesz: Trzymam za Was wielkie kciuki i przesyłam ciepłe myśli

Awatar użytkownika
Gosia N
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 5302
Rejestracja: 06 lip 2007, 23:07
Lokalizacja: Grudziądz
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Gosia N » 19 lis 2011, 21:33

matko gdy przeczytałam Twój post łzy same napływają do oczu
Taką tragedię przeżywasz współczuję bardzo

Trzymam kciuki za Was kochani

Awatar użytkownika
monia85
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1126
Rejestracja: 03 cze 2009, 11:39
Lokalizacja: Sochaczew
Kontaktowanie:

Re: Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: monia85 » 19 lis 2011, 23:16

Ja też trzymam ogromnie kciuki!
Życie jest jednak okrutne, nawet małego niewinnego kotka nie oszczędza... :(
"Koty są czułymi panami tak długo, dopóki znamy swoje miejsce."
Paul Gray

Obrazek

Kizior
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 4896
Rejestracja: 16 mar 2006, 14:34
Hodowla: BiTriBri*PL
Lokalizacja: Szczecin
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Kizior » 20 lis 2011, 09:22

nie takich wieści oczekiwałam od Was :cray: :pociesz: :kotek:
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Koloraduś
Kot Przyjaciel
Kot Przyjaciel
Posty: 348
Rejestracja: 24 sty 2011, 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Koloraduś » 20 lis 2011, 16:54

Jesteście bardzo kochane :buziaki:

Dziękuje Wam bardzo z całego serducha.

Teraz jest już nam trochę łatwiej , nauczyłyśmy sie my ,a przede wszystkim Koloruś łykać jak gąska wielkich kapsułek , codziennie rano dwie musi połknąć żeby oczyszczać krew z mocznika. Lakcid to też pryszcz , od trzech tygodni Paulinka robi mu codziennie wieczorem zastrzyk z Bajtrilu Bayerowskiego antybiotyku. Nauczyła nas jego doktor , ponieważ po tabletkach miał ślinotok. No i na noc codziennie do końca życia musi łykać Famogast bo mocznik niszczy sluzówki żołądka i jelit , dzięki niemu nie wymiotuje i nie ma biegunek. I teraz wszystko wyglada całkiem dobrze.
Najgorsze to ta przyszłość przy tach słabych miedniczkach nerkowych samoistnie choroba będzie sie pogłębiać.

No i teraz drżymy przed wtorkiem jaka bedzie kolejna diagnoza dotycząca jego serduszka.
Tak bardzo chciałybyśmy ,żeby ten mały skarb jeszcze z nami trochę pożył , daje nam tyle ciepła nie do opisania taki słodki chłopczyk.

Wierzę ,że kazde kciuki trzymane za niego pomogą :)

Mam nadzieję ,ze też ma swojego małego aniołka który mu pomoże.
Obfocę chłopczyka jak tylko dam radę i obiecuje ,ze wkleję jego zdjęcia :D

Jeszcze raz wielkie dzięki :buziaki: :buziaki: :buziaki:
Kolorado Amazing Aisha*PlObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Gosiek_83
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1727
Rejestracja: 09 cze 2010, 20:18
Lokalizacja: Tychy

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Gosiek_83 » 20 lis 2011, 16:55

ażz mi się łezka zakręciła w oku gdy to przeczytałam.
Mam jednak nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży i wróci do normy.
Dołączam do grona mocno zaciskających kciuki i czekam na dalsze wieści!

Całuski i mizianki dla kocurra :buziaki:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
maga
...::: Moderator :::...
...::: Moderator :::...
Posty: 2242
Rejestracja: 22 sty 2009, 07:56
Hodowla: KRABRIKA*PL
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: maga » 20 lis 2011, 17:09

Bardzo mi przykro, trzymajcie się !!! Musi być dobrze ...ech nie takich wieści sie spodziewałam.
Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 5316
Rejestracja: 13 mar 2006, 16:55
Hodowla: Kabrirus*PL
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: kinus » 21 lis 2011, 15:38

trzymam kciuki mocno
Obrazek

Awatar użytkownika
Koloraduś
Kot Przyjaciel
Kot Przyjaciel
Posty: 348
Rejestracja: 24 sty 2011, 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Koloraduś » 22 lis 2011, 15:36

Bardzo się bałam dzisiejszego dnia zresztą jeszcze nocna porą ogladałam Wasze pięne kociaki nie mogac doczekać się świtu :(
Pani kardiolog kolejny super człowiek na drodze Kolorusia, bardzo spokojna i niesamowicie wyciszona osoba , dzięki temu nastrój w gabinecie jest niesamowity , no przecież tam nie moze być stresu zeby wynik był wiarygodny.

Do badania w sierpniu doktor go wygolił zrobił takie duże trójkąciki które niestety do dzisiaj jeszcze nie odrosły, dzisiaj ta pani doktor która ma super aparaturę bez golenia podłączyła tylko mnóstwo kabli i kabelków Kolorus dzielnie stał ,a doktor robiła badanie.

A teraz najważniejsze jest lepiej!!! jest poprawa!!! w porównaniu do sierpnia nawet doktor się zapytała Kolorka jak ty chłopaku to zrobiłeś ,ze poprawiło ci sie EKG :)

No i dzisiejsza diagnoza:
Przerost asymetryczny łagodny . Nalezy brać pod uwagę HCM i przerost wtórny do nadciśnienia przewlekłego.

A najważniejsze dla nas ,ze jest lepiej!!!!!! ,ze niepotrzeba w chwili obecnej leków na serce!!!!
tylko nasza nerkowa doktor musi kontrolować mu cisnienie bo narazie jeszcze ma je w górnej granicy i chłopaczek ma szanse jeszcze trochę z nami pożyć.
Jak ja sie cieszę !!!!

Moi kochani koci przyjaciele ,a teraz proszę trzymajcie mocno kciuki za jego leki.

Lecą do nas z USA ze stanu Nebraska tak jak wczesniej pisałam , tzn 6 opakowań Azodylu leku który dla kotka stanowi dializę jelitową oczyszcza krew z mocznika i z czasem nie pozwala rosnąć juz dalej kreatyninie ,a nawet ją obniża.
Nasza nerkowa doktor mówiła nam w ostatni czwartek ,ze ten lek ostatnio celnicy trzymali 2 tygodnie na cle .
14 listopada wyleciał z Norfolk mamy jeszcze leki na 20 dni , więc znowu prosimy o pomoc bo te Wasze kciuki są bardzo cenne

Tak dzisiaj wycałowałyśmy Kolorusia ,a zwłaszcza ja wariatka ,ze się chlopak schował przede mną, wszedł głeboko pod koc ,zeby już go nie nękali ,a ja i tak to w ogonek to w łapkę i słyszę tylko takie kocie westchnięcie :D spadaj :haha:

Bardzo Wam wszystkim dziękuje i w myślach mocno ściskam ,a kociaki bardzo cieplutko miziam :D
Takie macie cudne skarby ,a juz te malentasy tylko siedzieć przed ekranem :haha:
:buziaki: :buziaki: :buziaki:
Kolorado Amazing Aisha*PlObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Magdalena
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 3966
Rejestracja: 08 cze 2007, 09:10
Hodowla: TyMaBRI*PL
Lokalizacja: Bruksela/Warszawa
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Magdalena » 22 lis 2011, 15:50

UFF, ciesze sie,ze wyniki lepsze, a kciuki oczywiscie nadal trzymam bardzo mocno :okok:
Magdalena, TyMaBRI*PL


Kocięta brytyjskie szukają zakochanych Ludzi!!

Obrazek

Awatar użytkownika
kinus
Kot Expert
Kot Expert
Posty: 5316
Rejestracja: 13 mar 2006, 16:55
Hodowla: Kabrirus*PL
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: kinus » 22 lis 2011, 16:14

no to teraz za leki trzymam :)
Obrazek

Awatar użytkownika
monia85
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1126
Rejestracja: 03 cze 2009, 11:39
Lokalizacja: Sochaczew
Kontaktowanie:

Re: Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: monia85 » 22 lis 2011, 16:24

Super, że wieści lepsze :)
Trzymam kciuki za leki!
"Koty są czułymi panami tak długo, dopóki znamy swoje miejsce."
Paul Gray

Obrazek

Awatar użytkownika
maga
...::: Moderator :::...
...::: Moderator :::...
Posty: 2242
Rejestracja: 22 sty 2009, 07:56
Hodowla: KRABRIKA*PL
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: maga » 22 lis 2011, 16:28

Trzymam kciukasy !!!!
Obrazek

Awatar użytkownika
Sonia
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1359
Rejestracja: 20 kwie 2008, 20:28
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: Sonia » 22 lis 2011, 20:12

Bardzo się cieszę z takich wieści. Trzymam nadal kciuki, żeby było jeszcze lepiej :okok:

Awatar użytkownika
bachri
Zwinny Łowca
Zwinny Łowca
Posty: 1152
Rejestracja: 20 mar 2006, 20:57
Hodowla: Teutta*PL
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Kolorado Amazing AISHA*PL

Postautor: bachri » 23 lis 2011, 05:59

Bardzo ,bardzo wspolczuje .
Jest swiatelko w tunelu, ze bedzie lepiej.
Chlopczyk jest mlody, medycyna zrobila postepy, znam przypadki ,ze koty zyja z ta choroba.
glowa do gory!
Kciuki za Kolorusia! :okok:
Obrazek


Wróć do „Amazing Aisha*PL”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości